Wyszukiwarki internetowe
google onet wp netsprint altavista
www.wyszukiwarki.in…
Pozycjonowanie Kraków
Pozycjonowanie Kraków
seo4.net/pozycjonow…
Ustronie Morskie
Noclegi nad morzem
ustronie-morskie.wp…
szkoły angielskiego Kraków
szkoły angielskiego Kraków
www.prolog.edu.pl
Limuzyny - wynajem
Do ślubu i na inne okazje
www.limuzyny.vel.pl
Serwis Pieniny zaprasza
Zapraszamy do pięknego miejsca
www.kroscienko.com
agencja reklamowa kraków
agencja reklamowa kraków
www.olisons.pl/
Miłosne Opisy
Gadu Gadu
www.gadugaduopisy.p…
Nieruchomości Warszawa
Nieruchomości Warszawa
www.mieszkania.odde…
sprzęt gastronomiczny
sprzęt gastronomiczny
www.gastroakcesoria…
tłumaczenie
www.verba-text.pl
www.verba-text.pl
Firany
Firany, zasłony - Decorina!
www.decorina.pl
apartamenty w hiszpanii
Nieruchomosci w hiszpanii
www.costablancahous…
Rejestracja domen
Rejestracja domen
www.domenynet.pl
 
 

Oczywiście to są moje spostrzeżenia, a sam Strumieński daleki jest od interpretowania własnych zachowań w ten sposób. Wymyśla sobie kolejną teorię, która pozwoli mu dalej trwać w zafałszowanym stanie "rozpaczającego" kochanka. Uważa, że to nieludzkie, odciągać na siłę zmarłą od "stołu szczęśliwości niebieskiej i sprowadzać na ziemię gwałtem, bez pytania o przyzwolenie." A takie tłumaczenie automatycznie zrodziło w nim pytanie, dlaczego zatem sama Angelika nie pragnie się z nim skontaktować i choć na jedną chwilę objawić, a Piotr wciąż ma w pamięci, jej przyrzeczenia, że zstąpi do niego, nawet gdyby miała pokonać najwyższe zaklęcia.
I w tym miejscu, czytamy o - jednym z niewielu - momencie "trzeźwości" Strumieńskiego, kiedy to uświadamia sobie absurd takiego rozumowania. Jeszcze krok dalej, a główny bohater Pałuby mógłby przecież krzyknąć: "Czyż tak dalece jest zajęta portretowaniem świętych w niebie, że nie ma czasu zajrzeć do mnie?" Aby "sfałszowana" rzeczywistość, w której żył, a którą tak skrupulatnie rozbudowywał przez wszystkie lata, nie runęła w jednej chwili pod ciężarem prostego rozumowania, Strumieński natychmiast swoje chwilowe zawahanie tuszuje stwierdzeniem, że w takim razie - no bo przecież to niemożliwe, że Angelika nie ukazała mu się z własnej chęci - świat zagrobowy nie może istnieć. W ogóle Strumieński wykazywał w swych poszukiwaniach i dążeniach do ciągłego fałszowania otaczającej go rzeczywistości (a przecież tym samym nieustannie odgradzał się rzeczywistości "prawdziwej") taki upór i takie zdeterminowanie, jakby nauki czerpał z wprost z Narodzin tragedii Nitzschego, który tak oto pisał:

(...) odczuwałem od dawne także wrogość względem życia, zawziętą, mściwą niechęć do samego życia: bo wszelkie życie spoczywa na pozorze, sztuce, ułudzie, optyce, konieczności perspektywizmu i błędu.

Tymczasem jednak, jakby na przekór jego obecnemu stanowi "zwątpienia", w okolicy narodziła się plotka o tym, że Strumieński po śmierci żony naprawdę zwariował, a nawet powstała legenda o tajemniczym pojawieniu się ducha nieboszczki, którą nawet niektórzy rzekomo widzieli na cmentarzu, w kaplicy i nad strumieniem. Kiedy słuchy o tym dotarły do samego Strumieńskiego postanowił on sprostać plotce i stać się jej godnym, choć tak naprawdę wszystkie pomówienia były "stekiem głupoty, złośliwości i przesądów." Na powrót stał się więźniem swojej "sfałszowanej" rzeczywistości, a obecna sytuacja otwarła przed nim "znowu nowy świat, nowy rzewny ideał." Tak jak przed paroma dniami odganiał od siebie wszystkie myśli, że świat duchów istnieje, że czuje naokoło ich obecność, tak teraz, siłą, odrzucał od siebie wszystkie "trzeźwe" myśli, rozkoszujac się potajemnie druzgotaniem własnego ducha.


 
kolczyki