Aparaty cyfrowe
Aparaty cyfrowe
aparatycyfrowe.skle…
Klimatyzacja
Klimatyzacja
www.centroclima.pl
upominki
Niepowtarzalne prezenty i upominki
zrobprezent.pl
Diesel dane techniczne
Diesel dane techniczne
www.ksiazki.elektro…
BIELIZNA NIEMOWLĘCA
Wygodna odzież niemowlęca
amaro-zabrze.pl/skl…
części do samochodu
sklep motoryzacyjny
www.autobiznes.net
Dowcipy
Najśmieszniejsze żarty w necie
www.kawaly.dl2.info…
Wiersze
Duży zbiór polskich wierszy
www.wiersze.duu.pl
Pozycjonowanie Kraków
Pozycjonowanie Kraków
www.ateneo.pl
kredyty konsumpcyjne
Kredyty na każdą okazję
www.chwilowka.pl
Instalacje Audio Video Kraków
Instalacje Audio Video Kraków
instalacjeav.pl
tanie latanie
tanie latanie
www.travelnow.pl
Dance-Mission radio
mp3, muzyka, radio, internetowe,
www.dance-mission.c…
Forum pozycjonowanie
SEO Forum
www.webcentral.pl
Wyniki Live
Wyniki Live - Expekt
www.gooool.pl
 
 

Strumieński już od samego początku upatrywał w Oli narzędzie do przeprowadzania swoich "eksperymentów", pomocne przy wypełnianiu misji wierności wobec zmarłej żony. Potem konsekwentnie będzie ciągle modyfikował "rolę", jaką ma odgrywać w jego życiu druga żona."
Piotr już podczas podróży poślubnej, spróbował odegrać przed Olą rolę "oszalałego po śmierci żony wdowca", kiedy wyznał jej, żeby powrót do Wilczy odłożyć na czas nieograniczony i pojechać "het w świat za oczy, bo on nie chce, on boi się wracać - czy rozumiesz, Olu?" . Strach Strumieńskiego był oczywiście zafałszowanym strachem przed powrotem w wilczańską rzeczywistość, która nie tak dawno była miejscem tragicznych wydarzeń. Strumieński jednak przeczuwał, że Ola nie przyjmie tej propozycji "ucieczki", chciał jednak dać jej sposobność do skompromitowania się w jego oczach. Ola odrzuca jego propozycję, argumentując, że ją "już wszystkie kości bolą" , i że teraz się już go nie boi, a jej jedynym pragnieniem jest cywilizacja Wilczy i męża - dzikiego Azjaty.

Strumieński wykorzystując prostolinijność i łatwowierność Oli, postanowił urządzić przed nią pewną "komedię", polegającą na tym, że w regularnych odstępach czasu zamykał się w muzeum Angeliki, dając w ten sposób do zrozumienia Oli, że każdego dnia są godziny, w których pragnie być sam. W rzeczywistości Strumieński przesiadując w muzeum czytał książki, palił papierosy, a najczęściej spał, a po każdym "powrocie" bywał małomówny, opryskliwy, smutny i ponury. "Naśladował na wpół rozmyślnie swoje własne dawne usposobienie z dni żałoby." Oczywiście w niedługim czasie Ola orzekła wprost, że jej mąż zamyka w atelier zmarłej żony, by tam oddawać się bezcelowym wspomnieniom lub studiuje jej szalone obrazy, zamiast zwierzyć się Oli ze swoich cierpień i żalu, bo ona potrafi być powierniczką jego bólu. W ten sposób Strumieński - wcielony w fałszywą rolę "cierpiącego kochanka" - realizował swój obraz idealnej miłości, który wytworzył sobie w pierwszej epoce stosunku do Angeliki. Oczywiście nie zwracał uwagi na środki, jakich był użył do realizacji własnego ideału, ważne było dla niego jedynie to, w jaki sposób go postrzega Ola: jako cierpiącego po stracie "tamtej". Nie ważne było dla niego, że w rzeczywistości jego cierpienia w mauzoleum to palenie papierosów, czytanie książek, czy po prostu zwyczajna drzemka. Wkrótce Ola - której ciekawość Strumieński podsycał umiejętnie - zaczęła nękać męża prośbami, by ten pokazał jej mauzoleum, a co on sam zbywał odpowiedziami w stylu "moja droga, nie nudź mnie", chciał w ten sposób przedłużyć wojnę z Olą, która sprawiała mu dużo przyjemności.

W Pałubie cała koncepcja "szacherki" czy "kontrabandy psychicznej" wyczerpuje się właśnie w manipulacjach pociągających za sobą "grę motywów", podstawianie w miejsce tego, co jest, tego, czego nie ma, czyli fałszowanie wiedzy o rzeczywistości, takie interpretowanie wydarzeń, które pozwoliłoby utrzymać się w fałszywie powziętym przekonaniu, że idealizacja jest faktem i że spełnia się wartość, którą się z ową idealizacją łączy.





 
Agencja Interaktywna :: Materiały budowlane