bluzy - Dzieci - gdańsk hotele - newsy it - last minute -
 
 

Strumieński odchodzi psychicznie od Angeliki i znów do niej się zbliża (...) amplituda wahań Strumieńskiego pomiędzy ideałem a negacją ideału jest z początku niewielka. Strumieński łatwo się przerzuca z jedego do drugiego, ideał nie jest tak głęboki, a brak ideału nie jest taki zupełny.

Ostatnim rozdziałem "komedii charakteru" Piotra Strumieńskiego jest okres jego małżeństwa z Olą, w którym wciela się w postać oszalałego po śmierci żony wdowca. W ten sposób przyjmuje dla siebie kolejny szablon z całej stworzonej przez siebie grupy "szblonów, "ról", "min" i "kontrmin" (...) które są dla bohatera pewnym sposobem egzystencji i które można traktować jako efekt czynności idealizacyjnych" . Nad bohaterem wciąż ciąży wyzyskany z lektur "wspaniały, ale niewyraźny obraz <idealnej> czystej miłości" , którego jednak nie był w stanie zrealizować a jedynie zdecydował się na odgrywanie "komedii wierności". Strumieński usilnie próbuje wciąż ujmować swoje życie w pewne zafałszowane konstrukcje, które jedynie obnażają "prawdziwość" jego myśli i uczuć.

Właściwy wątek Strumieńskiego jest zatem taki: Strumieński pod wpływem pierwiastka konstrukcyjnego wyobraża sobie, że swoim życiem wypełnia przysięgę wierności złożoną zmarłej żonie. Epizodami tego wątku są kolejne pomysły Strumieńskiego: a więc np. że ożenił się z Olą tylko dlatego, żeby czcić Angelikę, albo, że czci Angelikę przez miłość do synka - takich epizodów jest wiele. Zdarzeniami tego wątku są regresy kultu Angeliki. Inaczej można by to nazwać momentami zdrowego rozsądku. Są to momenty ingerencji pierwiastka pałubicznego. Polegają na tym, że Strumieński zdaje sobie sprawę z zafałszowania swojej idealnej konstrukcji, bardzo cierpi, a potem tworzy sobie nową. Bo taka już jest natura ludzka."

W niniejszym rozdziale będę się starał pokazać, jak Strumieński stwarzał sobie kolejne zafałszowane fazy swojego kultu wobec zmarłej żony. W ten sposób powstawała "komedia wierności", a Piotr Strumieński, poprzez swoje idealistyczne dążenia, obrazuje swoją historią to, w jaki sposób bezkrytyczne podejmowanie idei uzależnia człowieka od siebie, skazując go na poczucie wiecznego niezaspokojenia i brak akceptacji własnego wnętrza.

Idealistyczne aspiracje bohaterów skazane są na opór beztematycznego życia i szydercze wypaczenia, gdyż - według Irzykowskiego - "ze wszystkimi najpiękniejszymi uczuciami i zamiarami łączą się bardzo prędko pewne stany parodyjne, które zbijają z tropu owe uczucia, przemalowują je i obniżają". Dlatego wzniosłość idzie w Pałubie zawsze w parze ze śmiesznością, stającą się dzięki przydatności do obnażania zafałszowań i wmówień najistotniejszym orężem w walce o autentyczność.



 
Agencja Interaktywna :: Materiały budowlane