Second Life - Organizacja wesela - imprezy firmowe - pisanie prac - prace magisterskie -
 
 

W latach 1890-1918 mamy do czynienia z istnym zalewem dzieł traktujących o życiu a artysty. Jak podaje Andrzej Makowiecki w książce Młodopolski portret artysty w samej tylko prozie pojawia się kilkadziesiąt utworów o tej tematyce. Śmiało zatem można stwierdzić, że nigdy dotąd w historii literatury tematyka artystowska nie była przez twórców podejmowana na tak szeroką skalę.

Co przyczyniło się do takiego stanu rzeczy i ogromnego zainteresowania tematem artysty nie tylko wśród czytelników, ale również wśród samych twórców? Niewątpliwie jednym z czynników była modernistyczna koncepcja artysty rozpowszechniona przez ówczesną estetykę i filozofię. Nie uzależniała ona bowiem "bycia artystą" od posiadanych umiejętności technicznych. Dawało to możliwość na różnorodne ujęcie tematu. Artysta bowiem, by potwierdzić swoją autentyczność, nie musiał mieć nawet namacalnych dowodów w postaci napisanych książek, namalowanych obrazów, czy też skomponowanych utworów muzycznych. Artystyczna "dusza" równie dobrze jak w twórczości mogła realizować się w przeżyciu erotycznym - co bardzo często czyniła. "Nie temat przeżycia, ale jego intensyfikacja stanowiła bowiem o randze artysty."

Inwazja malarzy, rzeźbiarzy, literatów, śpiewaczek i aktorek wywołana była również typową dla Młodej Polski odwagą eksponowania własnych, artystycznych pomysłów, a także własnej odmienności. Twórca stał się bohaterem literackim. Prezentowano jego środowisko i obowiązujące w nim normy i zwyczaje. W ramach autonomii sztuki artysta umieszczał siebie poza hierarchią społeczną, którą lekceważył.

Toteż znamiennym rysem prozy o artyście jest swoista izolacja i wyobcowanie bohatera oraz prezentacja jego losu w układzie zawsze występującego konfliktu ze światem otaczającym. Najbardziej typowa i schematyczna sytuacja konfliktowa to przeciwstawienie artysta - filister.

Tak duża ilość dzieł, traktujących o artyście, warunkowała również ówczesna koniunktura. Czytelnicy chcieli po prostu czytać o artystach. Wiedzieli, że sięgając - dajmy na to - po Dzieci Szatana znajdą w niej to, o czym do tej pory nie mogło być mowy w literaturze. Takie książki kusiły, chociażby ze względu na "sensacyjność" tematu. Dlatego znaczna część autorów nie pisała jedynie z potrzeby poruszenia problematyki artystowskiej, ale zwyczajnie zdawała sobie sprawę, że taka książka znajdzie odbiorców. Z tego powodu powstało wówczas mnóstwo utworów spełniających wymogi koniunktury, ale niestety najczęściej o miernej wartości artystycznej. Tak oto opisywał ten problem Zygmunt Wasilewski posługując się przykładem powieści Tadeusza Jaroszyńskiego i Kazimierza Przerwy-Tetmajera:

Artyści piszą o artystach. Różnica w traktowaniu przedmiotu w obu utworach jest ogromna (...) Jaroszyński pisze historię rzeźbiarza, bo czuje potrzebę rozwiązania w formie artystycznego objawienia zagadki, co to jest dusza polskiego artysty, co to za tragedia, jaki los. A Tetmajer pisze historię rzeźbiarza Rdzawicza, bo wie, że będzie czytana.

Mnogość w sposobie ujęcia tematu artysty uniemożliwia dzisiaj udzielenia jednoznacznej odpowiedzi na pytanie "kim był ówczesny artysta?" Podczas lektury młodopolskich powieści napotykamy nie tyle na odbiegające od siebie odpowiedzi, co wręcz na odpowiedzi sobie przeciwstawne. Powołując się na artykuł Marii Podrazy-Kwiatkowskiej można stwierdzić, że u progu XX wieku artysta wcielił się w poczwórną rolę. Raz był swych poczynaniach Bogiem, innym razem ofiarą, czasami clownem, a bardzo często także psychopatą.

A zatem od początku... Pozwolę sobie najpierw zacytować fragment manifestu programowego Stanisława Przybyszewskiego pt: Confiteor:

Sztuka staje się najwyższą religią, a kapłanem jej jest artysta, (...) artysta ten to ipse philosophus, daemon, Deus et omnia.

Po pierwsze Deus et omnia? Pierwowzoru artysty pojętego jako potężna i wszechwładna siła dostarczył przecież romantyzm. Apoteoza artysty u progu XX wieku wyraźnie nawiązywała do tamtej epoki, będąc jednocześnie ogromną przeciwwagą do niewielkiej roli, jaką artyście wyznaczył pozytywizm.

 
Agencja Interaktywna :: Materiały budowlane