|
Faktoring Finansowanie przedsiębiorstw www.edg.com.pl/CMS/… |
Meble do salonu Meble do salonu www.mebelplast.com.… |
Dąbki Dabki noclegi, wczasy, kwatery. www.dabki.fajnewcza… |
księgarnia internetowa Księgarnia internetowa solarisnet.pl |
Perfumy Perfumy www.kokai.pl |
Pozycjonowanie Bądź pierwszy ! www.pozycjonowanie.… |
Klimatyzacja Klimatyzacja Kraków www.centroclima.pl |
Kopia DMOZa Kopia DMOZa wow.i365.pl |
|
Meble Meble stylowe antyki www.meble-antyki.pl |
Dźwirzyno Oferty noclegowe w Dźwirzynie. www.wczasowicz.net/… |
Warszawa Korepetycje z ekonomii w Warszawie ekonomia.proste.pl |
Gry online Darmowe Gry online. cvr.pl |
Wynajem limuzyn Wynajem limuzyn mojalimuzyna.pl/ |
|
Wstęp
|
Gasztold postanawia napisać powieść, w której realizuje wszystkie plany, których nie udało mu się zrealizować w rzeczywistości: oczernia Strumieńskiego, Ola okazuje się kobietą, która nieszczęśliwie - bo dla pieniędzy, których Gosztold nie miał - wyszła za mąż, a sam autor Chorej miłości kreuje siebie na słynnego kompozytora, który mimo początkowych cierpień, teraz święci triumfy. W finałowej scenie powieści Gosztold popełnia samobójstwo, ale już nie przy pomocy morfiny, ale wystrzałem z rewolweru. "Tak sobie użył Gasztold w powieści (...)." W rozwinięciu wątku, w którym Gasztold pisze swoją Chorą miłość, Irzykowski ośmiesza "stylistyczną manierę modernizmu (...) przypisuje literaturze modernistycznej naiwne efekciarstwo formalne, mające wstrząsnąć czytelnikiem przez piętrzenie barokowych w swej dziwaczności efektów stylistycznych, bez względu na sens (...) Efekt komicznego przerysowania parodiowanej maniery osiąga m.in. za pomocą szczególnego nagromadzenia epitetów i rozbudowanych porównań opartych na konwencjonalnych skojarzeniach utrwalonych przez poezję impresjonistyczną." Miał styl, a "styl to człowiek". Rzeźbił, cyzelował, drążył, malował, śpiewał. Ten styl był dla niego rękojmią talentu, zdawało mu się, że wylewa on się z jakichś nie znanych mu rezerwowarów jego duszy - a to po prostu były odtłoczone przez lekturę foremki, przez które przepływały słowa, tworząc mniej więcej takie same melodie. Zbiżając się do końca tej pracy (którą wyznacza kończąca się powoli historia Strumieńskiego) chciałbym jeszcze powrócić do głównego bohatera Pałuby i opisać jego przygodę z Kseńką, w której to Piotr "wielbiciel ideału rozpoznaje demoniczny negatyw ukochanej - wilkołaka Angeliki." Otóż po wydaniu rozporządzenia, aby rozebrać mauzoleum Angeliki, o okolicy pojawia się Kseńka, w której Pawełek rozpoznaje "swoją" Pałubę ponieważ Pawełek na piękności kobiecej jeszcze się nie znał, szblonu "miłości" jeszcze go nie wyuczono (bo wprawdzie czytał o niej w książkach, ale nie wiedział, o co idzie), była to więc miłość czysto zmysłowa, odbywająca się bez wszelkich ceremonii. W wyniku jednak nieszczęśliwego wypadku - kiedy to para "zakochanych" została spłoszona przez Gasztolda, goszczącego akurat w Wilczy - Pawełek wypadł z okna, zaczął majaczyć, a w jego majaczeniu Piotr rozpoznał słowa i myśli, którymi niegdyś karmił Pawełka. Strumieński odczuł po raz pierwszy tak wyraźnie działanie bogini "Rzeczywistości". W bredzeniu Pawełka zmieszało się wszystko: legenda o mieszkance obrazu z romansem z Kseńką Pałubą, najczystszy idealizm z wyuzdaną pornografią, a słowa jego spadały na stare, codziennością przepojone mózgi Strumieńskiego i Oli jak płomienne meteory z nieba(...) I oto miał przed sobą w całej wspaniałości ten ferment, z którego powstaje artysta: przyszyły artysta jednak leżał w gorączce, obstawiony lekami, bliski śmierci.
|
| inteligentny dom | |